20 Najlepszych Atrakcji w Okolicach Wrocławia 2023. 6 marca 2023 Wrocław. Okolice Wrocławia to wielkie leśne obszary, ogromne tafle Stawów Milickich i Polodowcowe Wzgórze Trzebnickie, a także ciemny masyw Ślęży – świętej góry pogańskich Słowian, wyrastający z bezleśnej równiny. W miastach czekają liczne zabytki klasy
Przychodzimy z pomocą i propozycją 5 wyjazdów w okolice Wrocławia (do 1h drogi), gdzie spędzicie aktywnie czas i nie będziecie się nudzić! Te 5 miejsc w okolicach Wrocławia polecane są w szczególności dla rodzin z dziećmi – nawet tymi najmłodszymi. Wiele zlokalizowanych jest na pięknych terenach, w otoczeniu przyrody.
Poniżej zamieszczamy kilka leśnych propozycji w okolicach Wrocławia. Lasy koło Obornik Śląskich. Propozycja 9-kilometrowej wycieczki w okolicach wsi Osolin i Bagno. Fragmenty trasy prowadzą przez wsie. Zobacz . Las koło Milicza - Wzgórze Joanny. Wzgórze Joanny i Zamek Myśliwski "Odyniec".
4. Dodatkową atrakcją, która z pewnością urozmaici Wam te 2 dni spędzone we Wrocławiu będzie GOjump i GOair – to największy kompleks rozrywkowy w Polsce (łącznie blisko 5000 m2 atrakcji!). Największy park trampolin w Polsce i pierwszy na Dolny Śląsku Park dmuchanych atrakcji (dzieli je tylko 250m).
Niestety kręcę się w koło, pola pogrodzone przy pomocy pastuchów elektrycznych. Idę więc według wskazań GPS-a. Udaje mi się pokonać elektryczne zapory, wyczuć w szczerym polu, gdzie może przechodzić szlak i tak dochodzę do lasu, gdzie są już jakieś oznaczenia. Widać, że ten szlak jest rzadko uczęszczany.
Szlakiem Odry, przy Oławie. Wrocław przecina ponadregionalna trasa rowerowa wyznaczona przed dekadą z inicjatywy Fundacji Ekologicznej "Zielona Akcja" z Legnicy. Szlak Odry obecnie ma
. Każdy z nas ma czasem dość ciągłego życia w pośpiechu i zastanawia się, jak w pełni wykorzystać czas relaksu i odetchnąć od miasta? Wystarczy jeden dzień w wymienionych przez nas miejscach, aby zregenerować siły i na chwilę zapomnieć o gwarze towarzyszącemu wielkim miastom. Brak pomysłu na wypad za miasto? Nie potrzeba do tego wiele, a i brak auta nie powinien cię zatrzymywać. W drogę! Wrocław Las Pilczycki Położony w północno-zachodniej części Wrocławia – Las Pilczycki, został objęty ochroną w ramach programu Natura 2000 ze względu na występowanie siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory. Las Pilczycki budują wielowiekowe drzewostany osiągające wiek ponad 160 lat. Las Mokrzański Las Mokrzański to największy kompleks leśny w granicach administracyjnych Wrocławia. W jego północnej części znajduje się najwyżej położone naturalne wzniesienie w granicach miasta. Park Pawłowicki i Las Zakrzowski Główny punkt parku stanowi pałac – a mianowicie budowla z XIX wieku, w której mieści się dodatkowo restauracja, więc jeśli podczas spaceruje zgłodniejecie to koniecznie do niej zajrzyjcie! Na terenie parku znajduje się również arboretum, czyli miejsce w którym prowadzi się badania nad drzewami i krzewami. Dawna siedziba rodu Kornów, została zrewaloryzowana dzięki realizacji projektu pt.: „Przystosowanie zespołu parkowego Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu do celów edukacji ekologicznej społeczeństwa” ze środków Unii Europejskiej. Województwo Dolnośląskie Kotowice 24 km od Wrocławia Jeśli szukasz pomysłu na krótki spacer niedaleko Wrocławia wybierz się do Kotowic, w których znajduje się oryginalna wieża widokowa. Mierzy aż 40m wysokości, a widok z góry na pewno będzie niezapomnianym przeżyciem. Z Dworca Głównego dojedziecie na miejsce w przeciągu 20 minut! Dolina Bystrzycy 30 km od Wrocławia Dydaktyczna ścieżka rowerowo-piesza w Parku Krajobrazowym „Dolina Bystrzycy” ma 32 kilometry i rozpoczyna się w Jarnołtowie, dokąd można dojechać autobusem MPK numer 109 z dworca Świebodzkiego. Można również wybrać krótszą trasę liczącą 10 km, rozpoczynającą się w Kątach Wrocławskich – do których bez problemu dojedziecie Kolejami Dolnośląskimi. Wojsławice 50 km od Wrocławia Arboretum w Wojsławicach to ogród dendrologiczny, a od roku 1988 filia Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Do Wojsławic dojeżdżają autokary, które zatrzymują się we Wrocławiu na przystanku plac Dawida. Wstęp do Arboretum kosztuje 15 zł za bilet normalny i 10 zł za ulgowy. Zalew Mietkowski 50 km od Wrocławia Zalew Mietkowski jest największym w województwie dolnośląskim jeziorem. To bez wątpienia ogromna atrakcja dla osób lubiących spędzać czas na świeżym powietrzu. W miejscowości Borzygniew znajduje się kąpielisko strzeżone z plażą i wypożyczalnią sprzętu wodnego. Ślężański Park Krajobrazowy 50 km od Wrocławia To idealne miejsce dla fanów wycieczek pieszych – tych początkujących, jak i bardziej zaawansowanych. Obowiązkowym punktem wycieczki jest wejście na szczyt Góry Ślęża. W obrębie parku znajduje się 5 szlaków turystycznych, a ponadto przez teren parku przebiega kilka tras rowerowych. Z Wrocławia można dojechać regionalnym PKS-em do Sobótki, która znajduje się tuż przy Parku Krajobrazowym. Książański Park Krajobrazowy 80 km od Wrocławia Na terenie tego Parku Krajobrazowego znajduje się trzeci co do wielkości zamek w Polsce – Książ. Jego niewielka część, ale z pewnością imponująca, jest udostępniona zwiedzającym. Same okolice zamku również stanowią ogromną atrakcję turystyczną, ponieważ otaczają go przepiękne ogrody, zmieniające kolory w zależności od pory roku, oraz stadnina koni. Podczas II wojny światowej teren zamku został zaadoptowany przez nazistów na jedną z siedzib Adolfa Hitlera. Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim 80 km od Wrocławia Pałac Marianny Orańskiej stoi na wzniesieniu górującym ponad Kamieńcem Ząbkowickim. To prawdziwa perła architektury Dolnego Śląska. Pałac można podziwiać również z wewnątrz, gdyż jest on udostępniony dla turystów. Bilet normalny kosztuje 25 zł, a ulgowy 15 zł. Kolejami Dolnośląskimi pociąg dojeżdża bezpośrednio do Kamieńca Ząbkowickiego w ciągu godziny. Rudawski Park Krajobrazowy 108 km od Wrocławia Rudawski Park Krajobrazowy słynie z Kolorowych Jeziorek, do których bardzo chętnie przyjeżdżają turyści z całej Polski. To cztery stawy u podnóża Wielkiej Kopy (871 m w Rudawach Janowickich. Swoją nazwę zawdzięczają niezwykłym kolorom jak na jeziorka. Powstały w miejscu dawnych niemieckich kopalni, a ich barwa wynika ze składu chemicznego podłoża, na którym są zlokalizowane. Znajdują się na trzecim miejscu cudów Polski, dlatego zdecydowanie warto zabrać tam najbliższych na jednodniowy wypad! Chcesz poznać więcej ciekawych miejsc? Bądź na bieżąco!
Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 14-03-2021, 19:44 | Copyright (c) | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć Las to cudowne miejsce na spacer, ale do niedawna zupełnie nieodkryte przez Polaków. Kilka aut na parkingu, na ścieżce trudno spotkać kogokolwiek – to był zwykły widok w przeciętnym lesie jeszcze do niedawna. Wszystko zmieniła zaraza: w jednym z naszych leśnych miejsc, do którego jeździmy od ponad 10 lat, a w którym spotykaliśmy na parkingu maksymalnie 3 auta oprócz naszego, w kwietniową niedzielę 2020 aut było kilkanaście i sporo ludzi wokół nich. To dobrze, turystyka to nie tylko komercja, uczmy się odkrywać "nudny" las! Do lasu z dzieckiem? Nic lepszego dla naszych przebodźcowanych i wychuchanych dzieci niż las, gdzie samo nic nie miga, nie wysyła powiadomień, gdzie można sobie poranić nogi o krzaki, gdzie trzeba monotonnie przejść kilka kilometrów. Tam dopiero rodzi się kreatywność wśród rodzeństwa, ciekawe rozmowy i zabawy! A technicznie? To nie puszcza, leśnicy utrzymują drogi, więc cywilizowany spacer, nawet z wózkiem, jest jak najbardziej możliwy. Nie trzeba się przedzierać przez zarośla. Gdzie najlepiej do lasu? Najlepiej wziąć mapę, znaleźć las niedaleko siebie i tam zostawić auto w dozwolonym miejscu (np. na parkingu leśnym czy jakieś zatoczce) i udać się na spacer po zwykłej leśnej drodze. Wtedy mamy duże szanse na uniknięcie tłoku. Polecamy np. dokładną mapę "Dolina Baryczy część wschodnia", na której znajdziemy zaznaczonych mnóstwo ścieżek, leśnych parkingów itp. w okolicach Trzebnicy, Twardogóry, Międzyborza i Milicza, czyli w niedalekim sąsiedztwie Wrocławia. Koszt ok. 9 zł, zobacz. Poniżej zamieszczamy kilka leśnych propozycji w okolicach Wrocławia. Lasy koło Obornik Śląskich Propozycja 9-kilometrowej wycieczki w okolicach wsi Osolin i Bagno. Fragmenty trasy prowadzą przez wsie. Zobacz. Las koło Milicza - Wzgórze Joanny Wzgórze Joanny i Zamek Myśliwski "Odyniec". Na proponowanej trasie wycieczki było bardzo pusto. Zobacz. Pozostałe miejsca między Trzebnicą a Miliczem Wzdłuż drogi krajowej nr 15 znajduje się sporo parkingów leśnych. Wystarczy zatrzymać się na jednym z nich i udać się na spacer po ładnych lasach tej okolicy. Przykładowy parking na mapie Las koło Sulistrowiczek Położone w Masywie Ślęży Sulistrowiczki to nie tylko szlaki na Ślężę, ale i całkiem sporo ścieżek w okolicy. Jest tu oczywiście nieco więcej ludzi niż w "zwykłym" lesie, ale nieporównywalnie mniej niż na popularnych szlakach na Ślężę. Oto jedna z przykładowych wycieczek - zobacz. Leśniczówka Grochowa niedaleko Trzebnicy Niewielki parking, obok znajduje się jakaś ścieżka edukacyjna po kompleksie leśnym, ale jest ogrodzona przez leśników. Natomiast w kierunku północno-wschodnim jest leśna droga, w sam raz na spacer. Zobacz na mapie. Lasy między Ludgierzowicami a Złotowem (leśniczówka Zamek) Przy lokalnej drodze między ww. miejscowościami znajduje się kilka leśnych parkingów. My szczególnie lubimy ten znajdujący się przy kurhanie (mapka) ze względu na sosnowy las w okolicy, a także możliwość odkrycia ruin zamku myśliwskiego, które znajdują się w okolicy. Chełstów koło Twardogóry Niewielka wioska wśród wzgórz i lasów - zobacz. Wokół Ślęży Tak, na najpopularniejszych szlakach na Ślężę jest mnóstwo osób, ale jest też szlak czarny, który biegnie wokół Ślęży. Tam jest stosunkowo pusto, choć pewnie będzie więcej osób niż w "zwykłym" lesie. Oczywiście na parkingach w słoneczne weekendy będzie tłok. Artykuł o szlakach na Ślęże, o parkingach itp.: zobacz. Wojnowice koło Wrocławia Tuż przy zachodnich granicach Wrocławia, niedaleko drogi w stronę Środy Śląskiej, znajduje się malowniczy zamek na wodzie. Otoczony jest parkiem, ale jeśli wyjdziemy za park w kierunku wschodnim to znajdziemy się w lesie, poprzecinanym licznymi ścieżkami. Teren jest miejscami pofałdowany co dodaje mu uroku. Oczywiście przy zamku jest wielu spacerowiczów, natomiast już w lesie jest wyraźnie luźniej. Artykuł o zamku na wodzie w Wojnowicach Las Bukowy w Trzebnicy Bardzo ładny las przy dzielnicy uzdrowiskowej w Trzebnicy. Położony na wzgórzach, z kapliczkami drogi krzyżowej (tę kalwarię polecamy na rodzinną drogę krzyżową np. w Wielki Piątek) oraz kościołem leśnym. W tygodniu jest tu pusto i spokojnie (i to nawet w czasach zarazy, gdy lasy są popularne), natomiast w weekendy jest wyraźnie więcej osób. Artykuł o Lesie Bukowym w Trzebnicy Wilczyn Leśny i Jelcz-Laskowice Co łączy te dwa odległe miejsca? Są tam kąpieliska (choć w Wilczynie już chyba nieczynne), a obok nich lasy. Można zostawić auto jak przy kąpielisku i udać się na spacer po lesie. Namiary na te miejsce w naszym artykule z kąpieliskami.(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie tekstu i/lub zdjęć w całości lub fragmentach zabronione.
Poszkodowany mężczyzna niewidzialnej pułapki nie miał szans zauważyć. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Janusz WójtowiczGroźny wypadek mężczyzny, który na skuterze wodnym płynął po Odrze pod Wrocławiem. Doznał on wielu bolesnych obrażeń, ale ta historia mogła się także skończyć tragicznie. Co najgorsze, niewidzialnej pułapki nie miał szans zauważyć. O szczegółach przeczytajcie niecodziennego, bardzo groźnego wypadku doszło przed weekendem na podwrocławskim odcinku Odry między miejscowościami Uraz i Wybrałem spokojniejszy odcinek rzeki, gdzie zgodnie z obowiązującymi przepisami mogłem popływać na skuterze wodnym. Maszyna pozwala rozwijać duże prędkości i uznałem, że będzie to dobre miejsce aby bezpiecznie, nie narażając innych osób wypoczywających nad rzeką, móc nieco bardziej odkręcić manetkę gazu - mówi naszemu reporterowi pan Artur. Bardzo niebezpieczna pułapka jest niewidoczna!-Podczas dosyć szybkiej jazdy niespodziewanie coś mnie uderzyło mocno w twarz. Byłem całkowicie zdezorientowany. Poczułem ból. Na szczęście udało się bezpiecznie zatrzymać skuter, nie wywróciłem się ani nie wypadłem na brzeg, gdzie mogłem rozbić się choćby na drzewie. Miałem zakrwawioną twarz i kompletnie nie wiedziałem co się stało - opisuje przebieg wypadku pan się okazało, mężczyzna wpłynął na naprężoną między dwoma brzegami, w poprzek rzeki, żyłkę wędkarską- niewidoczną przeszkodę, którą nie sposób jest zauważyć. Żyłka raniła go w szyję w okolicy tętnicy, twarz, usta i plecy. Oprócz ran i otarć, kontakt z żyłką przy dużej prędkości poparzył też bolesnych obrażeń, mężczyzna i tak miał mnóstwo szczęścia. Naprężona żyłka działa jak ostrze i w skrajnym przypadku może odciąć np. głowę. Poniżej dalsza część tekstuStraszny wypadek wozu strażackiego i osobowego volvo. Kamera uchwyciła ten moment!Kąpieliska Wrocław. Baseny, jeziora, zbiorniki wodne, czyli gdzie szukać ochłodyZ Wrocławia dojedziesz tu w 45 minut. Na miejscu czeka plaża i obłędne widoki!Klaster przy Hubskiej 7 integruje Polaków i Ukraińców. Jaką pomoc można uzyskać?Sobotnie koncerty Męskiego Grania we Wrocławiu. Tłumy i fantastyczna zabawa [ZDJĘCIA]Gigant! Zajrzyj do olbrzymiego tunelu, który powstaje na Dolnym Śląsku! [ZDJĘCIA]-Uważajcie na siebie, bo przyjemność jaką jest pływanie skuterem wodnym, może skończyć się tragicznie- przestrzega innych pan Artur. Bolesne rany długo będą się goić a ja nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek wsiądę na skuter. Jak się okazuje, niewidoczne, śmiertelne niebezpieczeństwo może czaić się wszędzie - mężczyzna o wypadku powiadomił policję. Na razie nie wiadomo, czy rozciągnięta żyłka była zasadzką. Podobne umocowanie żyłki, to jeden ze sposobów połowu ofertyMateriały promocyjne partnera
Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat Propozycje krótkich wycieczek - na jeden dzień albo sobotę i niedzielę. Region: dolnośląskie. Muzeum o WrocławiuNie da się poznać miasta bez poznania jego historii. Muzeum Historii Wrocławia przy ul. Kazimierza Wielkiego pozwoli nam nadrobić braki szybko i w atrakcyjny sposób.(zobacz całość)Oleśnica - zwiedzanie zamkuTen duży zamek pamięta jeszcze czasy Piastów Śląskich, a od jakiegoś czasu powoli odzyskuje swój blask i walczy o przynależne mu miejsce na mapie atrakcji Dolnego Śląska.(zobacz całość)Aquapark w OleśnicyBaseny, brodzik dla dzieci, sauna - to główne atrakcje aquaparku "Atol" w Oleśnicy. Byliśmy w nim z dziećmi i wyczerpująco go opisujemy. Przedstawiamy także basen zewnętrzny - opis i zdjęcia.(zobacz całość)Sobótka: muzeum o ŚlężySkromne muzeum zapoznaje zwiedzających z przyrodą masywu Ślęży, a także z przedchrześcijańskimi kultami w tych okolicach. Może być dobrym uzupełnieniem wycieczki na górę.(zobacz całość)Zamek w MiliczuJedynie ruiny pozostały ze starego piastowskiego zamku w Miliczu, który przed wiekami stanął nad leniwie płynącą Baryczą.(zobacz całość)Henryków - w blaskach średniowiecza"Żabciu, ja się zajme garami, a ty se kimnij" - taki mniej więcej wydźwięk miało pierwsze zdanie zapisane w języku polskim. Nie zapisano go na dworze królewskim, żadnym z tych książęcych, lecz właśnie w Henrykowie, gdzie mnisi pracowali w polu i przez wiele miesięcy jedli jeden posiłek dziennie.(zobacz całość)
Kolejka wąskotorowa stację początkową ma dziś na terenie Nadleśnictwa Hajnówka Wojciech FurmanekKiedyś wywoziła drewno z Puszczy Białowieskiej, dziś pełni rolę atrakcji turystycznej. Kolejka wąskotorowa znowu ruszy w trasę z Hajnówki do Topiła Z kilkuset kilometrów szyn do dziś w podhajnowskim lesie przetrwało zaledwie kilkanaście. W sezonie toczy się po nich mała lokomotywa ciągnąca wagoniki z jest tu dzika i tajemniczaWszystkie kursy wąskotorówki zaczynają się z placu Nadleśnictwa w Hajnówce na stacji znajdującej się przy ulicy Kolejki Leśne 12. Na peronie, wśród zieleni, stoi budyneczek, który pamięta lata świetności tej wąskotorówki. Dawniej stał kilkaset metrów dalej, ale został przeniesiony w to miejsce i odrestaurowany, aby pełnił funkcję kasy kolejka latem przyciąga tak wielu amatorów turystycznego przejazdu przez puszczę, że dla wielu z nich nie starcza biletów. Jednak ci, którym udaje się odbyć tę podróż, są zachwyceni. I to już od pierwszej minut po tym, jak rozlega się sygnał do odjazdu, turystom znika bowiem z oczu teren nadleśnictwa Hajnówka i wjeżdżają oni w gęsty las. Puszcza jest tu dzika i tajemnicza. Po wąskich torach wagoniki toczą się na tyle wolno, że można spokojnie obserwować mijane miejsca. Las jest na zmianę mroczny i słoneczny, a najpiękniejszy krajobraz ukazuje się niemal na końcu trasy, gdy ciuchcia leniwie przecina rozlewisko rzeki Leśnej Prawej, by po paru minutach dotrzeć do basenów na kolejnej rzeczce – Pereblu, kiedyś wykorzystywanych do pławienia drewna, dziś będących ostoją ptaków i atrakcją do się tu osada Topiło – końcowa stacja kolejki – jest jakby zagubiona na krańcu świata. Stoi tu zaledwie kilka domów zamkniętych w uścisku lasu. Kolejka odpoczywa przez godzinę, a turyści mają czas na obcowanie z niezwykłą naturą. Tuż przy peronie na stacyjce Topiło znajduje się klimatyczny „Ostatni Grosz” – bar nawiązujący tradycjami do dawnej karczmy funkcjonującej na terenie Puszczy Białowieskiej. Turyści mogą rozsmakować się w kuchni regionalnej, a potem ruszyć na ścieżkę edukacyjną „Puszczańskie Drzewa”, wiodącą wokół historiiKiedy w latach 90. ten leśny środek transportu przeistaczał się w atrakcję turystyczną, wielu miało nadzieję, że dzięki temu kolejka wąskotorowa przetrwa do XXI w. I okazuje się, że nie tylko przetrwała, ale cieszy się ogromnym nią to jak powrót do przeszłości – słuchając stukotu kół i łoskotu wagoników z łatwością możemy cofnąć się o wiek, wyobrazić sobie, że jest rok 1922, a my jedziemy składem pełnym drewna. W tamtych czasach Puszcza Białowieska znajdowała się w całości w granicach Rzeczypospolitej i pocięta była siecią torów. W okresie międzywojennym mieliśmy tu najdłuższą w Europie sieć kolejki wąskotorowej, na którą składało się ponad 300 km torów! Część torowiska była przenośna, dużo słabiej połączona z podłożem i wykonana z cienkich szyn, przeznaczona do transportu drewna przy wykorzystaniu szyny w Puszczy Białowieskiej zostały ułożone w 1916 r. Budowę rozpoczęli Niemcy, którzy okupowali te tereny. Tory układało ponad 500 robotników rekrutujących się głównie z jeńców wojennych oraz miejscowej ludności. Wówczas powstał 30-kilometrowy odcinek łączący Hajnówkę i Masiewo oraz 9-kilometrowy prowadzący do Starzyny. Rok później połączono Hajnówkę ze Starą Białowieżą. Dziś niemal wszystkie te torowiska przestały istnieć. Zostało tylko kilkanaście kilometrów, w tym wykorzystywany w ruchu turystycznym odcinek z Hajnówki do Topiła, zbudowany 1926 r. O tory i stary tabor dba Nadleśnictwo Hajnówka, które oprócz przywracania kolejce drugiego życia stworzyło ekspozycję starych parowozów, wagoników i sprowadzili także parowozy – dwa pierwsze umieszczono w parowozowni w Świnorojach koło Narewki. U progu II wojny światowej, w 1939 r., kolej wąskotorowa dysponowała 24 parowozami. Parowozownia w Stoczku obsługiwała 3 parowozy, parowozownia w Gródkach – 5, a ta w Hajnówce – aż 16. Jeden z zachowanych parowozów Tx możemy dziś podziwiać na placu Nadleśnictwa Hajnówka. Maszyna zachwyca wyglądem, a wielu turystów robi sobie przy niej to wszystko brzmi jak legenda, bo miejsca niegdyś tętniące życiem zostały zapomniane i niewiele osób potrafi sobie wyobrazić, jak intensywnie rozwijał się tu przemysł. Turkot kół wagoników po torach słychać jedynie w sezonie letnim, a charakterystyczny gwizd lokomotywy przypomina o czasach, gdy podróż kolejką do Topiła była elementem codziennej pracy wielu powrótDwa lata pandemii covid–19 a następnie kilka miesięcy kryzysu przy granicy z Białorusią spowodowały, że ruch turystyczny na tym terenie zamarł. Jednak już 9 lipca, w czasie Pikniku Leśnego, znowu usłyszymy stukot kół ruszającej kolejki wąskotorowej. Wtedy bowiem z peronu przy stacyjce Hajnówka o godzinie odprawiony zostanie pierwszy od wielu miesięcy kurs. Wycieczka potrwa ponad 3 godziny. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
gdzie do lasu koło wrocławia