Cieszyć się z małych rzeczy Biegnę wciąż do złotych świec, alе nic tak nie cieszy Ze złotych ust, usłyszałеm dźwięk Niby zwyczajny, a jednak kusi Słyszę wciąż, znajomy śpiew Znajomy tak, jakbym to nucił W chmurach łeb, no powiedz mi Jak idą ludzie, dokąd tak pędzą Nie warty jest, zachodu świt Jeśli nie wiedzą
Naklejka ścienna: Ciesz się z małych rzeczy masz pytania? zadzwoń tel. 604 532 152 w godzinach 8-20 Email: akatja@akatja.pl Zaloguj się Zarejestruj się
Jedna z odpowiedzi znajduje się w naukach Almy: „I teraz, […] pragniecie przystąpić do stada Boga, być nazwani Jego ludem i pragniecie dźwigać jedni drugich brzemiona, aby ulżyć jeden drugiemu, […] pragniecie płakać z tymi, którzy płaczą, pocieszać tych, którzy potrzebują pocieszenia”
Widzę, że masz pewien problem. Twój LinkedIn to nie miejsce na reklamę w stylu Fb. Wykorzystywanie Li do sprzedaży nie polega na wstawianiu od czapy raz na…
Ciesz się z małych rzeczy. Na codzień trudno je dostrzec, dlatego trenuj swoją uwagę. Koncentruj swoje myśli na dobrych stronach życia a tym samym przyciągniesz ich jeszcze więcej. Nie porównuj się do innych. To bardzo obniża poczucie własnej wartości. Każdy z nas jest wyjątkowy, nie ma ludzi lepszych i gorszych.
odpowiada mi, że jest ;) Wiele osób nie dostrzega małych rzeczy, które przydarzają nam się każdego dnia. Drobnostki, które powodują, że robi nam się ciepło na sercu, a na twarzy pojawia się uśmiech. Samej zdarza mi się być przytłoczoną wszystkim wokół.
. Janina Mazurek: Ciesz się z małych rzeczy Co chciałabym przekazać innym kobietom to przede wszystkim to, że trzeba uwierzyć w siebie, w swoje możliwości i w to, że da się radę, pomimo przeciwnościom losu, które mogą czyhać na każdym kroku. Co Cię najbardziej fascynuje? Janina Mazurek: Fascynuje mnie Prowansja i wszystko to, co jest z nią związane: zapachy, niesamowite pola lawendy… Fascynują mnie również etapy tworzenia perfum przez kreatorów, może dlatego tak uwielbiam i kolekcjonuję flakony perfum. Jak wyobrażasz sobie swoją zawodową przyszłość za kilka lat? Nie wybiegam aż tak daleko w przyszłość, życie mnie tego nauczyło, więc staram się żyć dniem dzisiejszym. Jeżeli jednak miałabym wyobrazić sobie swoją zawodową przyszłość, byłaby to prywatna galeria. Galeria, gdzie pokazywałabym zwiedzającym swoją kolekcję flakonów perfum oraz wszystko to, co związane jest z perfumami. Od jakiegoś czasu zafascynowana jestem tym zagadnieniem i jak każda kobieta uwielbiam otaczać się pięknymi zapachami. Co starasz się przekazać obserwującym Cię fanom? Obserwującym mnie osobom chcę przekazać moje odczucia i doświadczenia związane z konkretnym kosmetykiem czy innym produktem – oczami zwykłej konsumentki. W przypadku mojej kolekcji flakonów – chcę pokazać je pod innym kątem, przede wszystkim od strony ich wyglądu, gdyż nie każdy zwraca na to uwagę, a niekiedy są one jak takie małe dzieła sztuki. Co sprawia Ci w pracy największą radość? Obecnie nie pracuję zawodowo. Zajmuję się domem, ale to nie znaczy, że nie mam żadnych zajęć. Mam wspaniałą rodzinę: męża i córeczkę. Prowadzę dwa blogi: gdzie recenzuję produkty, zwłaszcza kosmetyki i drugi związany z moją kolekcją flakonów perfum, która ciągle się powiększa. Poza tym wraz z mężem i córką prowadzimy portal o książkach – więc jak widać na brak zajęć nie narzekam. To, że prowadzę blogi i mogę się tym wszystkim dzielić z innymi daje mi ogromną radość. Poza tym w wolnej chwili zajmuję się hobbystycznie pracami handmade: ozdabiam przedmioty metodą decoupage oraz tworzę biżuterię – w obu przypadkach jestem samoukiem. Lubię obdarowywać bliskie osoby i znajomych wykonanymi przez siebie przedmiotami i to daje mi ogromną radość, bo przekazuję tak jakby cząstkę siebie. Co chciałabyś przekazać innym kobietom, aby uwierzyły w siebie i w swoje możliwości? Przytoczę coś z własnego życia, aby było wiarygodne. Gdy zjawiłam się w stolicy jakiś czas temu (dokładnie 20 lat temu) byłam młoda, zagubiona i kompletnie zdana tylko na siebie. Decyzję o tym czy jadę do stolicy, czy nie, musiałam podjąć bardzo szybko. Podjęłam to ryzyko – teraz albo nigdy. A rodzina i przyjaciele byli bardzo daleko. Wielka metropolia dawała mi się we znaki, gdyż pochodzę z małej miejscowości, ale mimo wszystko dałam radę. Nie przeczę – nie było łatwo, często bywały trudne dni, które musiałam przeżyć sama z dala od bliskich mi osób. Co chciałabym przekazać innym kobietom to przede wszystkim to, że trzeba uwierzyć w siebie, w swoje możliwości i w to, że da się radę, pomimo przeciwnościom losu, które mogą czyhać na każdym kroku. Wydaje mi się, że mimo wszystko dałam radę i to, co osiągnęłam (praca i studia jednocześnie) zawdzięczam wyłącznie sobie i swojej determinacji. Czy podjęłabym ponownie takie ryzyko? Oczywiście! Gdyby nie to, nie byłabym tu, gdzie obecnie jestem. Największe marzenie przed Tobą to? Jednym z moich marzeń to wydanie książki, którą piszę obecnie do szuflady. Drugim moim marzeniem jest stworzyć tak pokaźną kolekcję flakonów perfum, aby je później pokazywać zwiedzającym w swojej galerii. Jak wiadomo marzenia się spełniają, jeżeli się w nie bardzo wierzy, więc wszystko przede mną. Jaka jest Twoja definicja sukcesu? Nie będę chyba oryginalna, ale powiem, że kochać to, co się robi i co sprawia ogromną przyjemność. Sukcesem może być wspaniała rodzina, idealna praca, spełnianie swoich marzeń. Dla każdego sukces ma inne podstawy i priorytety. Dla mnie to również cieszyć się z małych rzeczy, wtedy każdy sukces jest w zasięgu ręki i tego właśnie się trzymam. Zapraszam na: Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka Kobiety Showbiznesu 21 sierpnia 2017 Aneta Zadroga Zafascynowana możliwościami, jakie stwarzają dziś media. Wieloletnia dziennikarka i publicystka Gazety Wyborczej, zawodowo zainteresowana tematami gospodarczymi, jak również społecznymi.
ciesz sie z małych rzeczy