Głód w ogóle dotyka najdotkliwiej małe dzieci. Głodujący dorosły może odbudować siły praktycznie bez uszczerbku, natomiast organizm dziecka, które jest niedożywione, traci możliwość uformowania chociażby potrzebnych neuronów i dziecko nigdy nie osiągnie przez to pełni swojego potencjału. Czy dzieci w Afryce głodują? Przyczyną niemal połowy wszystkich śmierci dzieci w Afryce jest głód. Około 60 milionów spośród najmłodszych nie ma dostępu do żywności, której ilość zapewniałaby elementarny komfort codziennego funkcjonowania. Jak zaalarmował Michael Dunford ze Światowego Programu Żywnościowego (WFP) "tylko szybka i znacząca pomoc uchroni Somalię przed klęską głodu, już dziś dzieci umierają tam na naszych oczach". Na łamach dziennika "The Guardian" w jednym z artykułów zwrócono uwagę na fakt, że "sytuację w dotkniętym suszą kraju pogarsza rosyjska agresja na Ukrainę i wynikająca z niej blokada Róg Afryki w liczbach. 13.3 miliona mieszkańców Dżibuti, Kenii, Somalii i Etiopii potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. ONZ ogłosiła klęskę głodu w sześciu południowych i centralnych regionach Somalii. Uchodźcy z Somalii nieustannie poszukują schronienia w krajach sąsiadujących, zwłaszcza w Kenii i Etiopii. Przyczyną niemal połowy wszystkich śmierci dzieci w Afryce jest głód. Około 60 milionów spośród najmłodszych nie ma na Czarnym Lądzie dostępu do żywności, której ilość zapewniałaby elementarny komfort codziennego funkcjonowania. Jeśli ta tendencja będzie się utrzymywać, do 2050 roku w Afryce silne niedożywienie może Na świecie blisko 350 milionów ludzi cierpi głód, w tym 150 milionów to dzieci. Tak wynika z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych. Według ONZ jednym z narzędzi do walki z tym zjawiskiem jest m.in. fundowanie posiłków w szkołach. . UNICEF: Głód zagraża milionom dzieci w Afryce. Katastrofalne skutki El Niño 17 lutego 2016 r. Dla mediów Ten tekst przeczytasz w 3 minuty. Johannesburg-Nairobi, 17 lutego 2016 r. – Niemal milion dzieci we wschodniej i południowej Afryce wymaga natychmiastowego leczenia z powodu niedożywienia. Dwa lata nieregularnych opadów deszczu oraz susza w połączeniu z El Niño - jednym z najsilniejszych od 50. lat zjawisk - spowodowały spustoszenie w życiu najmłodszych. El Niño związane jest z ociepleniem Pacyfiku i występuje średnio co 2 – 7 lat. Naukowcy wierzą, że zjawisko to występuje od zawsze, ale to ostanie może być najgroźniejsze w skutkach ze wszystkich całym regionie miliony dzieci są narażone na głód, brak wody i pogarszają rosnące ceny żywności, które zmuszają rodziny do podjęcia drastycznych kroków, ograniczania liczby posiłków i wyprzedaży El Niño będzie słabnąć, ale jego katastrofalne skutki będą odczuwalne dla dzieci w nadchodzących latach, powiedziała Leila Gharagozloo-Pakkala, Dyrektor Regionalny UNICEF ds. Afryki Wschodniej i Południowej. Rządy państw starają się zaradzić tej sytuacji wykorzystując dostępne środki, jednak sytuacja jest bezprecedensowa. To, czy dzieci przeżyją zależy od działań podjętych już obliczu rosnących niedoborów zasobów, Lesotho, Zimbabwe i większość prowincji w Republice Południowej Afryki ogłosiły stan klęski się, że pod koniec 2016 r. w Etiopii liczba osób wymagających pomocy żywnościowej wzrośnie z ponad 10 mln do 18 El Niño są szczególnie dotkliwe dla dzieci w regionie:W Etiopii dwie pory deszczowe, podczas których opady były bardzo niewielkie sprawiły, że obecnie niemal 6 mln dzieci wymaga pomocy żywnościowej. Wiele z nich jest zmuszonych do pokonywania dużych odległości w poszukiwaniu wody, co wpływa na rosnącą nieobecność dzieci w szkołach;W Somalii ponad 2/3 osób wymagających natychmiastowej pomocy to przesiedleńcy;W Kenii ulewne deszcze i powodzie powiązane z El Niño potęgują wzrost liczby zachorowań na cholerę;W Lesotho skutki El Niño dotykają co czwartego mieszkańca. To pogarsza i tak złą sytuację mieszkańców kraju, w którym 34% dzieci to sieroty, 57% ludzi żyje poniżej granicy ubóstwa, a niemal ¼ osób dorosłych jest zakażona wirusem HIV;Szacuje się, że w Zimbabwe 2,8 mln ludzi jest dotkniętych brakiem bezpieczeństwa żywnościowego spowodowanego suszą;W Malawi kryzys żywnościowy jest najgorszy od 9 lat, a 2,8 mln ludzi (czyli ponad 15% populacji) jest zagrożonych głodem; liczba przypadków niedożywienia wzrosła o 100% w ciągu zaledwie dwóch miesięcy (od grudnia 2015 r. do stycznia 2016 r.);W Angoli 1,4 mln ludzi jest poszkodowanych na skutek ekstremalnych zjawisk pogodowych, a 800 000 osób stoi w obliczu braku bezpieczeństwa żywnościowego, szczególnie w południowych, półpustynnych regionach Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) szacuje, że usuwanie skutków El Niño zajmie poszkodowanym społecznościom około dwóch lat. Ale będzie to możliwe tylko wówczas, jeśli w drugiej połowie roku poprawią się warunki posiada obecnie mniej niż 15% funduszy na prowadzenie działań w państwach dotkniętych skutkami El Niño. Raport ONZ: Głód wciąż zagraża milionom ludzi na świecie 17 lipca 2019 r. Dla mediów Ten tekst przeczytasz w 2 minuty. Raport ONZ: Głód wciąż zagraża milionom ludzi na świecieNowy Jork, lipiec 2019 r. - W 2018 r. około 820 mln ludzi (czyli co 9 człowiek na świecie) nie miało wystarczającej ilości pożywienia. W porównaniu do 2017 r. to wzrost o 9 mln. Liczba głodujących osób rośnie już trzeci rok z rzędu. To sprawia, że wyeliminowanie głodu do 2030 r. będzie bardzo trudne do osiągnięcia. Zmniejszanie o połowę liczby dzieci dotkniętych zahamowaniem wzrostu jest zbyt wolne. Wolno zmniejsza się też liczba dzieci z niską masą urodzeniową. Jednocześnie wzrasta na całym świecie liczba osób z nadwagą i otyłością. Problem ten dotyczy zwłaszcza dzieci w wieku szkolnym oraz każdym kontynencie kobiety bardziej niż mężczyźni są narażone na brak bezpieczeństwa żywnościowego. Największa dysproporcja jest w Ameryce naszych działań na rzecz zwalczania głodu musi być jeszcze większa, a współpraca wielosektorowa, napisali we wstępie do raportu dyrektorzy pięciu organizacji-autorów dokumentu: FAO, IFAD, UNICEF, WFP i głodujących osób rośnie zwłaszcza w krajach dotkniętych spowolnieniem gospodarczym. Najbardziej cierpią osoby sytuacja jest w Afryce, gdzie głód to powszechny problem. We Wschodniej Afryce nawet 30% populacji jest dotknięta niedożywieniem. Sytuację pogarszają zmiany klimatyczne, konflikty zbrojne i spowolnienie liczba osób głodujących żyje w Azji (ponad 500 milionów), a zwłaszcza w południowej części kontynentu. Łącznie w Afryce i Azji mieszka 9 na 10 dzieci dotkniętych zahamowaniem wzrostu i przyrostu masy ciała. Ponadto, w Afryce i Azji mieszka 3 na 4 wszystkich dzieci z nadwagą. Jest to głównie spowodowane niezdrową raportu szacują, że ponad 2 miliardy ludzi na świecie, głównie w krajach o niskich i średnich dochodach, nie ma regularnego dostępu do zdrowej, pożywnej i wystarczającej ilości pożywienia. Nieregularny dostęp do żywności jest także wyzwaniem dla 8% mieszkańców Ameryki Północnej i fakty z raportu:Liczba głodujących ludzi na świecie w 2018 r.: 821,6 mln (co 9 człowiek na świecie)Azja: 513,9 mlnAfryka: 256,1 mlnAmeryka Łacińska i Karaiby: 42,5 mlnLiczba osób nie posiadających bezpieczeństwa żywnościowego: 2 mld (26,4%)Dzieci z niską masą urodzeniową: 20,5 mln (1 na 7 noworodków)Dzieci poniżej 5. roku życia dotknięte zahamowaniem wzrostu: 148,9 mln (21,9%)Dzieci poniżej 5 roku życia dotknięte zahamowaniem przyrostu masy ciała: 49,5 mln (7,3%)Dzieci poniżej 5. roku życia z nadwagą: 40 mln (5,9%)Dzieci w wieku szkolnym i młodzież z nadwagą: 338 mlnDorośli z otyłością: 672 mln (13%, czyli 1 na 8 osób dorosłych)***UNICEF Polska zbiera środki na pomoc żywnościową dla dzieci w Jemenie oraz w Sudanie Południowym. Pomóc można przekazując darowiznę poprzez stronę i Nie sądzę, by rozpętując wojnę na Ukrainie Putin świadomie chciał wywołać klęskę głodu w Afryce. Nie można jednak wykluczyć tego, że brał to pod uwagę, licząc na to, że kolejna fala imigrantów z krajów ogarniętych brakiem żywności ruszy na Europę. Stało się tak już w czasie wojny w Syrii, doprowadzając w Unii Europejskiej do kryzysu migracyjnego na gigantyczną skalę. Następny, jeśli się wydarzy, będzie niewyobrażalnym exodusem, z którym Europa może sobie nie poradzić. Podczas pobytu w Jordanii często w afrykańskich, anglojęzycznych telewizjach oglądałem obrazy z krajów dotkniętych głodem. Głównie państw Sahelu obejmującego Senegal, Mauretanię, Mali, Niger, Czad, Erytreę oraz z Somali. Najtragiczniejsza sytuacja jest w dwóch ostatnich krajach należących do tzw. państw upadłych. Nie można spokojnie patrzeć na małe dzieci o wzdętych z głodu brzuszkach. To skutek panującej od wielu lat w tym regionie suszy, do której w ostatnich miesiącach doszło wstrzymanie eksportu zbóż, głównie pszenicy, z Rosji i ogarniętej wojną Ukrainy. Z obu tych państw pochodzi jedna trzecia pszenicy importowanej przez 45 najsłabiej rozwiniętych państw, głównie afrykańskich. Jej ceny po wybuchu wojny na Ukrainie wzrosły o 30 proc. Według szacunków ONZ, jeśli konflikt będzie się przedłużał, jedna piąta ludności świata, czyli 1,7 mld osób odczuje głód, który może doprowadzić do destabilizacji sytuacji politycznej w tych państwach i masowej migracji do Europy. Exodusu na skalę trudną do przewidzenia. W ostatnim czasie, właśnie z powodu głodu, doszło do niepokojów społecznych w Nigrze, Mauretanii oraz Czadzie, które doprowadziły do obalania rządów i ogromnej skali przemocy. Udział Rosji i Ukrainy w światowym rynku pszenicy i kukurydzy wynosi wg. Bloomberga aż 29 proc., a w światowej produkcji żywności, 14 proc. Największym importerem ukraińskiego zboża są właśnie kraje Maghrebu i cały Bliski Wschód. W Egipcie cena pszenicy osiągnęła poziom najwyższy od 10 lat. W Jordanii także znacznie wzrosła, co automatycznie przełożyło się na ceny chleba, będącego podstawowym produktem spożywczym ludności tych państw. Choć w Egipcie chleb jest dotowany przez rząd, to jednak zapasy ziarna wystarczą raptem na cztery miesiące. Ostatnio pojawiły się doniesienia o kradzieży przez Rosję na Ukrainie prawie 500 tys. ton pszenicy oraz próbach jej reeksportu do krajów afrykańskich. Oczy świata, słusznie, skoncentrowane są na tragedii narodu ukraińskiego. Trudno bowiem być obojętnym, kiedy w ukraińskich miastach i wsiach giną niewinni cywile. Nie można przejść w milczeniu obok ich masowych grobów w Irpieniu czy Buczy. Nie wolno jednak zapominać o dramacie matek i dzieci w regionach dotkniętych głodem – także na skutek tej wojny. Wolny świat i jego instytucje takie jak ONZ czy Unia Europejska muszą i to natychmiast uruchomić pomoc żywnościową dla tych regionów. Należy spróbować odblokować ukraiński eksport, choć z powodu rosyjskiej blokady ukraińskich portów na Morzu Czarnym szanse na to są raczej niewielkie. Tak czy inaczej, jeśli się czegoś nie zrobi, w Afryce mogą umrzeć z głodu tysiące ludzi, a kolejne miliony ruszą za chlebem do Europy, zmagającej się już dziś z konsekwencjami wojny na Ukrainie wywołanej przez Putina. Antoni Styrczula dla tekstów autora w dziale może nie podzielać opinii autora. Problem głodu i niedożywienia W prostym, nieurozmaiconym pożywieniu składającym się głównie z manioku, fasoli, kukurydzy i liści, brakuje wielu niezbędnych składników, przede wszystkim białka i witamin. W krajach Afryki Subsaharyjskiej jest wiele zagłodzonych dzieci, które mięsa ani mleka nie jedzą prawie nigdy. Dziecko nie jest pierwszoplanowym członkiem rodziny, która zazwyczaj jada jeden posiłek dziennie. Najpierw muszą pożywić się starsi, pracujący cały dzień w polu. Pożywienia nie wystarcza, aby się nasycić. Mieszkańcy nie gromadzą zapasów, zjadają co wyrośnie lub co znajdą i upolują. Częstym powodem głodu są migracje związane z wojnami domowymi, klęski nieurodzaju, susze, powodzie. Smutnym, ale prawdziwym powodem niedożywienia dzieci jest też brak znajomości zasad prawidłowego żywienia wśród mieszkańców. Matki często samotnie wychowujące dzieci przynoszą je do ośrodków dożywiania, prosząc o pomoc. Szczególnie wiele zagłodzonych dzieci jest wśród sierot oraz w obozach uchodźców, zwłaszcza gdy żyją same, bez opieki dorosłych. Organizm pozbawiony białka, zasilany ubogo w węglowodany “zjada sam siebie”, wynikiem jest opuchlizna głodowa (kwasiorkor). Inną chorobą rozpoznawaną u zagłodzonych dzieci jest marazm, wiążący się z znacznie opóźnionym rozwojem fizycznym i intelektualnym dziecka. Dzieci, które zapadły na te choroby znajdują pomoc w ramach specjalistycznej terapii w misyjnych ośrodkach dożywiania, wspieranych przez Ruch Maitri. Wszystkie dzieci Afryki są głodne? Jak często spotykacie się z takim stereotypem? Oczywiście nie wszystkie dzieci są syte. Jednak nie jest też tak, że wszystkie głodują. Do naszej świadomości najczęściej dociera obraz z doniesień medialnych i kampanii, zachęcających do pomocy dzieciom. Wśród tych ekstremalnych przykładów brakuje ukazania dziecka, które w tradycyjnej afrykańskiej rodzinie odgrywa bardzo ważną rolę. Miłość, rodzina, szczęśliwe dzieciństwo są również udziałem dzieci Afryki. Dlatego pomagając najmłodszym Afrykanom pamiętajmy, że nie wszyscy ich afrykańscy rówieśnicy, żyją jak na obrazku, który ma wzbudzać litość. Możesz nam pomóc mówić o Afryce bez uprzedzeń, udostępniając link do tego artykułu lub obrazek, który znajdziesz na naszej fundacyjnej stronie w serwisie Facebook. Możesz też przekazać nam swój 1% podatku. Wykorzystamy go na popularyzację Afryki w Polsce bez stereotypów. Nasz KRS 0000 313 745. Obejrzyj nasz spot 1% z udziałem Stanisława Soyki i Ifi Ude.

głód dzieci w afryce